Przetwórstwo mięsa to zawód deficytowy
W wielu regionach Polski branża figuruje jako deficytowa, co ułatwia uzyskanie zezwolenia i wizy.
Polska jest jednym z największych producentów mięsa w Europie, a jej przemysł od lat zmaga się ze strukturalnym niedoborem rąk do pracy. Po drugiej stronie Atlantyku są rzeźnicy i operatorzy z prawdziwym fachem i bez perspektyw. Między jednymi a drugimi nie brakuje chęci — brakuje certyfikowanego szkolenia i legalnego kanału, którego nie zje pośrednik.
W wielu regionach Polski branża figuruje jako deficytowa, co ułatwia uzyskanie zezwolenia i wizy.
Od 23 marca 2026 r., na mocy nowej ustawy o warunkach powierzania pracy cudzoziemcom, Polska nie wymaga już testu rynku pracy przy większości zezwoleń. Pracodawca nie musi najpierw wykazywać, że nie znalazł nikogo na miejscu.
Rozbieracza, który wyrabia normę, szkoli się w tygodniach, nie w latach — ale trzeba go wyszkolić. I to jest dokładnie nasz zawód.
Rozbiór i wykrawanie wieprzowiny i wołowiny, praca w rozbieralni, linia wędliniarska, dojrzewalnia oraz normy higieny obowiązujące w zakładzie europejskim.
Praktyczny sprawdzian sprawności i wydajności, nagrany i udokumentowany, żeby pracodawca wiedział, kogo zatrudnia, zanim wyda złotówkę na wizę.
Polskie słownictwo techniczne z hali, podstawy HACCP, bezpieczeństwo w chłodni i tempo linii.
Na życzenie zakładu — monitorowanie wydajności personelu przez pierwsze miesiące.
| 01 | Zakład określa profil | Ile osób, na jakie stanowisko, z jaką oczekiwaną wydajnością i na kiedy. Robi to pracodawca. |
| 02 | Rekrutujemy i szkolimy | Nabór, sprawdzian sprawności, szkolenie techniczne i certyfikacja. Robimy to my. |
| 03 | Pracodawca weryfikuje | Otrzymuje dokumentację techniczną każdego kandydata wraz z nagraniem próby praktycznej — i wybiera. Robi to pracodawca. |
| 04 | Zezwolenie na pracę | Wniosek o zezwolenie typu A do wojewody. Robi to polski pracodawca. |
| 05 | Umowa i pośrednictwo | Umowa, zakwaterowanie i logistyka przyjazdu. Robi to agencja wpisana do KRAZ. |
| 06 | Wiza | Wiza krajowa typu D w celu wykonywania pracy, we właściwym konsulacie RP. Robi to pracownik, z dokumentami od pracodawcy. |
| 07 | Wdrożenie i monitoring | Przyjazd, wdrożenie na linii i monitoring wydajności. Wspólnie. |
| Nie jesteśmy agencją zatrudnienia | Kierowanie do Polski cudzoziemców wymagających zezwolenia wymaga wpisu do KRAZ, krajowego rejestru agencji zatrudnienia, a ustawa wymaga dodatkowo dwóch lat od wpisu, by obsługiwać cudzoziemców z zezwoleniem. My takiego wpisu nie mamy, więc pośrednictwo prowadzi polska agencja, która go posiada. |
| Nie pobieramy opłat od pracownika | Nigdy. Ani ukrytego wpisowego, ani „kosztów obsługi”, ani potrącenia z pierwszej wypłaty. Za szkolenie i rekrutację płaci pracodawca albo agencja, zgodnie z Konwencją nr 181 MOP. Jeśli ktokolwiek żąda od pracownika pieniędzy za pracę w Europie, to oszustwo — bez wyjątków. |
| Nie załatwiamy zezwolenia ani wizy | O zezwolenie typu A występuje polski pracodawca do swojego wojewody. O wizę krajową typu D występuje sam pracownik we właściwym konsulacie RP. Nie uczestniczymy w żadnej z tych procedur i radzimy uważać na tych, którzy twierdzą, że potrafią je przyspieszyć. |
| Nie obiecujemy terminów urzędów | Terminy wojewody i konsulatu nie zależą od nikogo poza nimi. |
Proszę napisać, jaki profil, ile stanowisk i na kiedy. Odpowiemy szczerze, czy jesteśmy w stanie takie osoby wyszkolić, w jakim czasie i z którą agencją z KRAZ warto to poprowadzić.
Napisz na WhatsAppZa szkolenie nie płacisz. Napisz, co potrafisz i ile lat pracujesz w zawodzie, a wyjaśnimy, jak to działa i czego się wymaga. Jeśli ktoś kiedykolwiek zażąda od ciebie pieniędzy za pracę w Europie — to nie my.
Napisz na WhatsAppNic. Ani szkolenie, ani ocena, ani pośrednictwo. Uczciwy model międzynarodowy, zapisany w Konwencji nr 181 MOP, jest taki, że za pozyskanie personelu płaci ten, kto go potrzebuje: pracodawca. Każdy, kto pobiera od pracownika opłatę za pracę za granicą, popełnia oszustwo, a w większości krajów także przestępstwo.
Nie, i nikt uczciwy tego nie obieca. Polski pracodawca występuje o zezwolenie na pracę do wojewody; z tym zezwoleniem pracownik składa wniosek o wizę krajową typu D w konsulacie RP. Nie uczestniczymy w żadnej z tych procedur: szkolimy i certyfikujemy, a to co innego.
Bo jest jednym z największych producentów mięsa w Europie, bo przetwórstwo mięsa figuruje jako zawód deficytowy w wielu regionach i bo od marca 2026 r. nie wymaga już testu rynku pracy przy większości zezwoleń. To rynek, w którym drzwi są dziś najszerzej otwarte. Ten sam schemat działa dla Hiszpanii, Portugalii czy Włoch, z ich własnymi przepisami.
Udokumentowana próba praktyczna. Pracodawca nie dostaje CV, tylko nagranie kandydata przy rozbiorze, z pomiarem wydajności. To jedyny sposób, żeby zatrudnienie z odległości dziewięciu tysięcy kilometrów nie było loterią.
Tak. Szkolenie i certyfikacja techniczna nie zależą od paszportu. Od obywatelstwa zależy procedura konsularna i, w niektórych przypadkach, obowiązek wizowy. To rozwiązuje agencja i pracodawca, nie my.
Ustala się to na piśmie przed startem: kryterium wydajności, okres próbny i co się dzieje, gdy nie zostanie osiągnięte. Umowa, która tego nie precyzuje, źle się skończy dla którejś ze stron.
Odpowiadamy po polsku, hiszpańsku, angielsku, portugalsku, francusku, włosku i arabsku. Jeśli pytanie jest techniczne i konkretne, odpowiedź też taka będzie.